• 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

 

 

...

 

Sklepik parafialny

Odwiedza nas

Odwiedza nas 10 gości oraz 0 użytkowników.

Licznik

955897
Dziś
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Wszystkie
11
917
5594
942936
22606
37169
955897

Media katolickie

 

mateusz

katolik

     adonai

 radiofara

liturgia1  

goscniedzielnylogo

 niedziela

 

 

Kult Matki Bożej Bolesnej

Historia kultu Obrazu Matki Bożej Bolesnej w Dubiecku

Obraz dubiecki został namalowany farbą olejną na płótnie naciągniętym na drewniane prostokątne krosna zakończone łukiem nadwieszonym w części górnej. Jego wymiary są następujące:

Þ    szerokość części prostokątnej 55 cm

Þ    wysokość części prostokątnej 63 cm

Þ    podstawa łuku 39 cm

Þ    wysokość łuku 17 cm

Przedstawia on Matkę Boską Bolesną w typie Pieta, tzn. Maryję jako współcierpiącą z Synem. Siedząc na tronie Maryja trzyma na kolanach martwe Ciało Chrystusa i prezentuje widzowi Jego rany. Dostrzegamy tu biblijne podłoże boleści Maryi. Pod koniec XV wieku przyjęło tematykę siedmiu boleści: 1. Przepowiednia Symeona; 2. Ucieczka do Egiptu; 3. Pozostanie dwunastoletniego Jezusa w świątyni Jerozolimskiej; 4. Dźwiganie krzyża na Kalwarię; 5. Ukrzyżowanie; 6. Zdjęcie z krzyża i złożenie Ciała Chrystusa na łonie Matki; 7. Złożenie w grobie. W tym cierpieniu brak rozpaczy i beznadziejności. Przeciwnie jest kontemplacja. Jego owocem dla Maryi jest nowa godność, nadana z krzyża przez konającego Syna. To czyni z Matki Boskiej Bolesnej umiłowaną przez ludzkość Matkę – Pośredniczkę i Pocieszycielką.

W dubieckim obrazie elementy umieszczone w tle współbrzmią z jego ogólnym przesłaniem. Po lewej stronie obrazu wyryto bujny pęd winnej latorośli symbolizującej życiodajną ofiarę Chrystusa, po prawej – lilię – symbol czystości Matki Boskiej, kwiat będący atrybutem Maryi w scenie zwiastowania, gdy dokonało się wcielenie. W zwieńczeniu obrazu umieszczono ryty znak Opatrzności Bożej potwierdzający prawdę, iż męka i śmierć Syna i boleść Matki, nastąpiła zgodnie z wolą Ojca dla dobra ludzkości.

Kompozycja umieszczona została na malowanym postumencie, na którym widnieje napis: „Deo Optimo Maximo et Dolorosae Mariae Virginii. Anno Domini 1753. Przyozdobiony nową srebrną sukienką z koronami na głowie.

Matka Boska ubrana jest w ciemno niebieski płaszcz i różową sukienkę okrywającą całkowicie stopy. Głowa Matki Boskiej okryta jest, na wzór czepca, moforionem (wierzchnia szata, długi kobiecy szal, sięgający od głowy do stóp) w kolorze płaszcza, spływającym na ramiona po obu stronach twarzy. Moforion zdobią malowane perły. Maria pochyla się nad Ciałem Chrystusa, prawą ręką podtrzymuje Mu głowę, a lewą – Jego lewą rękę. Twarz Matki Boskiej – pociągła o głęboko osadzonych migdałowatych oczach, długim, wąskim nosie i pełnych, kształtnych ustach – zwrócona jest w trzech czwartych do patrzącego. Wzrok Matki Boskiej skierowany jest w dół. Wyniszczone nagie ciało zmarłego Chrystusa widocznymi śladami męki (krople krwi na głowie, rękach, nogach i boku) spoczywa na kolanach Matki. Na biodrach posiada białe perizonium (drapowana opaska bioder ukrzyżowanego Chrystusa). Prawa ręka Zmarłego o zaciśniętych palach zwisa bezwładnie podobnie jak ugięte w kolanach nogi. Na szczupłej nieco trójkątnej twarzy okolonej długimi, ciemnymi włosami opadającymi na ramiona, wyraźnie rysują się duże, zamknięte oczy i prosty nos. Zarost jest krótki, a broda rozdzielona. Postacie Maryi i Chrystusa umieszczone są na złotym tle pokrytym w gruncie ornamentem roślinnym, promieniami i językami płomieni. W szczycie łuku wieńczącego obraz znajduje się także wyryty w gruncie znak Opatrzności Bożej okolony promieniami. Te elementy wskutek późniejszych nieznacznych pozłoceń są miejscami słabo widoczne. Głowę Matki Boskiej i Chrystusa wieńczą metalowe pozłacane korony. Trudno jest z pewnością ustalić, czy są one tymi, o których wspomina umieszczona na cokole tronu inskrypcja. Przypuszczalnie pochodzą z różnych warsztatów i powstały nierównocześnie. Wizytacja biskupia z 1772 roku wspomina o srebrnej sukience na obrazie M. B. Bolesnej. Sprawił ją w 1719 roku Piotr de Granow. Zastąpiono ją w 1753 roku, jak podaje wyżej wspomniana inskrypcja, na srebrną, pozłacaną, fundacji hrabiny Anny Krasickiej, ale została skonfiskowana w 1810 roku przez rząd austriacki. Po roku 1810 zastąpiono ją sukienką z tektury. Przypuszczalnie była ona do początku XX wieku. Obecnie starsze pokolenie nie pamięta sukienki na obrazie.

Autor obrazu jest nieznany, jak się dziś przyjmuje wykonał go na przełomie XVI i XVII wieku, jakiś artysta ludowy.

Artysta korzystał z wcześniejszego pierwowzoru ikonograficznego za czym przemawia podobieństwo obrazu dubieckiego do statuy Matki Bożej Bolesnej, znajdującego się obecnie w kościele OO. Dominikanów w Jarosławiu.

Geneza i przemiany kultu

Pierwsza wzmianka dotycząca obrazu Matki Boskiej Bolesnej pochodzi z 1721 roku, na podstawie akt wizytacyjnych parafii. Przy opisie kościoła dubieckiego czytamy: „Ołtarz główny drewniany, wyzłocony, ozdobiony rzeźbami, sprawiony przed kilku laty, zawiera jako główny, obraz Matki Boskiej Bolesnej. Obraz ten sprawiony przez alumna szkoły jezuickiej w Jarosławiu pozostawał w troskliwym przez niego przechowaniu i otoczony był przez niego religijną czcią szczególną, za łaskawość Matki Bożej względem niego i innych, którzy się do Niej w potrzebach uciekali. Tradycja miejscowa podaje, że widziano ten obraz płaczącym. W roku 1670 zostały spisane na pergaminie niektóre szczególne łaski. Sam kościół dubiecki doznał od Matki Boskiej namacalnej pomocy, bo ilekroć w czasie pożarów miasteczka, gdy płomienie dosięgały ścian kościoła, a wierni z pokorą i ufnością biegli przed ten obraz, to tylekroć razy kościół został ocalony i uchronione zostało mienie tych, którzy u Matki Bożej szukali z ufnością ratunku.

Ojcowie Jezuici z Jarosławia pracowali w parafii Dubiecko przez około 30 lat (1551 – 1580), ponieważ proboszcz dubiecki, ks. Józef Mennicki został usunięty z Dubiecka przez Luteran. W tej trudnej dla parafii sytuacji OO. Jezuici dochodzili do Dubiecka głosząc misje i odprawiając Msze święte, chcąc zatrzymać wiernych Pańskich w wierze katolickiej.

Następne dane o obrazie pochodzą z czasów wizytacji kanonicznej parafii przeprowadzonej 23 sierpnia 1745 roku przez biskupa przemyskiego Wacława Sierakowskiego. W notatce o obrazie czytamy: „Wierny lud garnie się doń bardzo i nabożeństwo to wzrasta o czym świadczy fakt, że łaskawość tego obrazu słynie nawet w dalekiej okolicy i wielu ludzi doznaje przed nim nadzwyczajnych łask i dobrodziejstw”. Biskup nakazał założyć osobną księgę łask, wyjednanych za pośrednictwem Matki Bożej. Niestety księgi tej nie ma ani w archiwum parafialnym, ani w archiwum diecezjalnym. Prawdopodobnie zaginęła wtedy, kiedy parafia chwilowo przeniosła się z nabożeństwami do kościoła św. Anny.

Przy okazji przeróbki obrazu w 1753 roku, której autorem był malarz Mikołaj Tereinski – umieszczono na obrazie inskrypcję informującą o stanie kultu. Znajduje się ona na podnóżku obrazu i ma kształt prostokąta, przechodzącego w górnej części w nieforemny trapez. Napis informuje o przyozdobieniu go srebrną sukienką oraz koronami srebrnymi, pozłacanymi.

Na odwrotnej stronie obrazu, na desce, tym samym pismem, bardzo wyraźnym, czytamy krótką historię obrazu oraz dowiadujemy się o cudzie dokonanym za wstawiennictwem Matki Boskiej Bolesnej w obrazie dubieckim („Zapadłem był na oczy, żem nic nie widział i bólem w głowie wielkim cierpiałem, więc jako ta Matka Najświętsza dawnemi tu słynęła cudami ia udałem się do Niej protekcji i poszedłem zaraz do kościoła, gdzieśmy otworzyli tenże obraz dla Panieńcia małego pana Karola hrabi Krasickiego, że go od piersi odłączono, jamśie wtenczas ofiarował Tej Matce Najświętszej i zarazem folgę w oczach odczuł”). Autorem tego napisu jest sam cudownie uzdrowiony malarz Mikołaj Tereinski – późniejszy proboszcz grecko – katolicki w Przekopanej koło Przemyśla.

Z pewnością wyświadczone łaski, cudowne uzdrowienia miały duży wpływ na rozwój kultu. Świadczy o tym fakt ściągających do Dubiecka pielgrzymek z racji odpustu Matki Bożej. Z napisu wiemy o pielgrzymce z Bachórca oraz kilka wot przedstawiających oczy ludzkie jako dar wdzięczności za uzdrowienia.

Ostatnia wzmianka dotycząca kultu obrazu w wieku XVIII pochodzi z wizytacji dziekańskiej parafii, przeprowadzonej 21 września 1775 roku. Dowiadujemy się z niej, że na zasuwie, umieszczono obraz św. Judy Tadeusza. Obraz w małych wyzłacanych ramkach, sukienka na obrazie Matki Bożej Bolesnej, na głowie Pana Jezusa i Matki Bożej korony srebrne, srebrny podnóżek i dwa srebrne aniołki. W dalszej części autor wymienia 80 wotów wiszących przy obrazie, co stanowi znaczące świadectwo wzrostu kultu obrazu dubieckiego.

Od 1772 roku zaczął się w historii Polski okres jej rozbiorów. Rząd austriacki zwalczał wszelkie przejawy kultu świętych i patronów Polski oraz kultu Matki Bożej. Zabrano wota z obrazu Matki Bożej, ograniczono liczbę procesji, później je zupełnie zniesiono z wyjątkiem procesji Bożego Ciała. Zakazano pielgrzymek do miejsc świętych. Niewątpliwie przyczyniło się to do kryzysu kultu obrazu Matki Bożej Bolesnej w Dubiecku. W tym trudnym okresie znikały jedynie zewnętrzne formy pobożności. Duch maryjny swymi korzeniami głęboko tkwił w świadomości wiernych parafii, a prawdziwe odrodzenie się kultu dało się zauważyć dopiero od 1952 roku.

Bezpośrednią przyczyną ożywienia życia religijnego w parafii dubieckiej była rozpoczęta przez ks. Michała Górnickiego budowa nowego kościoła oraz jego konsekracja 24 sierpnia 1952 roku przez ks. bpa Franciszka Bardę.

W 1956 roku w czasie Ślubów Jasnogórskich oraz rozpoczęcia Wielkiej Nowenny przed uroczystościami poprzedzającymi 1000 – lecie chrztu Polski, obraz Matki Bożej Bolesnej został umieszczony w odnowionym ołtarzu barokowym, usytuowanym w bocznej kaplicy nowego kościoła.

Top